Blog

Coraz częściej pojawiają się artykuły, komentarze, że my pokolenie lat 70-tych, 80-tych wiemy co to trzepak, skakanie w gumę, gra w berka…a teraz dzieci tylko potrafią grać na komputerze i oglądać bajki  na tablecie a coraz rzadziej nawet w telewizorze. Siedzą na kanapie, garb rośnie, oczy się psują, mięśnie wiotczeją.

Czytaj Więcej

Blog

Nareszcie weekend. Można odpocząć, zrelaksować się. Piękna pogoda, pobawimy się w ogrodzie, pojeździmy rowerami. Słońce świeci, na niebie kilka chmur dających przyjemny cień, więc poranną kawkę popijamy na tarasie. Olek zajęty jest swoją flotą – trochę jeździ na rowerze, trochę na hulajnodze, trochę na traktorze. Tu skręci tam zawróci, poćwiczy parkowanie tyłem. Rutyna …ale …było by za prosto.

Czytaj Więcej

Blog

Weekend. Jemy razem śniadanie, koty kręcą się, opowiadamy sobie różne historie  z minionego tygodnia. Normalny poranek, normalne rodzinne rozmowy.  Na tarasie, przy oknie usiadł kot.

Czytaj Więcej

Blog

Oluś jest już pełną gębą przedszkolakiem. Codziennie rano zwarty i gotowy wychodzi aby sprostać tym wszystkim wyzwaniom jakimi są wf, rytmika, angielski czy nauka tańca z p. Marcinem. Te wszystkie zajęcia są w pakiecie, na dodatkowe go nie zapisaliśmy bo już nie było miejsc.

Czytaj Więcej

Blog

Kolejny ważny etap za nami! Oluś został przedszkolakiem! Chociaż to najmądrzejsze i najwspanialsze dziecko nie będę pisał, że obyło się bez łez i że było łatwo. Olek z dnia na dzień jakby dojrzał, dorósł i podjęliśmy decyzję, że socjalizację czas zacząć. Najpierw oczywiście intensywne poszukiwania najlepszego przedszkola, porównywanie opinii no i nieustanna woja myśli, czy to jeszcze nie za wcześnie.

Czytaj Więcej

Wywiady

Temat adopcji jakkolwiek staje się coraz bardziej powszechny, jednak nadal dla osób, które nie mają bezpośredniego kontaktu z adoptowanymi, z rodzinami adopcyjnymi czy z jakimkolwiek ośrodkiem wspierającym ten proces wiele kwestii pozostaje niejasnych.

W przeprowadzonym wywiadzie z Panią Monika Jagodzińska prezes Zarządu Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci i Dyrektor  Ośrodka Adopcyjnego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci mam nadzieję wyjaśnię kilka kwestii a przy okazji zachęcę Was do przekazania 1% podatku na Ośrodek Adopcyjny Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.

 

Czytaj Więcej

Blog

To, że jest fajnie gdy ma się dziecko jest rzeczą oczywistą. Fani zwierząt, zwłaszcza kotów zgodnie przytakną, że posiadanie kota też jest rzeczą fajną, posiadanie dwóch niewątpliwie jeszcze fajniejszą. Jednak konfiguracja Olek + 2 koty jest mieszanką niezwykłą.

Czytaj Więcej

Blog

Długo mnie nie było. Dużo się działo. Wracam krótkim jesiennym wpisem… Olek urósł, wychodzi z fazy „na nie” jednocześnie wchodząc w fazę „dlaczego”? Podobno, jak stwierdził mój przyjaciel apogeum fazy „dlaczego” to pytanie malca: Tato a dlaczego, dlaczego?

Czytaj Więcej

Blog

Natura człowieka jest jednak strasznie przekorna – kiedy przez pierwsze trzy-cztery lata życia można się wyspać, poleniuchować to nie, po co! Za oknem ciemność, latarnie jeszcze się świecą, cały dom łącznie z kotem pogrążony we śnie, ba całe osiedle pogrążone we śnie – no może z wyjątkiem sąsiadki z naprzeciwka, która już o 7 zamiata balkon, na którym wcześniej wywiesiła pranie.

Czytaj Więcej

Blog

Olek wkracza w kolejny etap swojego życia. Komunikacja staje się coraz bardziej zaawansowana a aparat mowy Olka wydaje coraz więcej dźwięków przypominających słowa. Te najważniejsze i najłatwiejsze w tej chwili do rozróżnienia to „tata” i „kot” no i oczywiście wszechobecne „NIE”, które od czasu do czasu rozwijane jest do „nie może”. Można ćwiczyć, powtarzać, utrwalać słowa, które nam dorosłym wydają się podstawowe i które jako pierwsze powinny znaleźć się w słowniku dziecka.

Czytaj Więcej

Blog

Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Okazuje się,  że także w domu wszelkie produkty spożywcze są w ciągłym zagrożeniu. O bułkach już wspominałem – te nigdzie nie są bezpieczne, więc w domu są pod szczególnym nadzorem.
Okazuje się jednak, że odkąd ilości zębów w paszczy małego Misia zwiększyła się o kolejne cztery celem jego ataku została KIEŁBASA – skończyło się jak na zdjęciu. W myślach mam tylko głęboką nadzieję, że kolejnym atakiem naszego małego potwora nie stanie się Kot! Kto wie, jakie pierwotne instynkty drzemią w takim małym ciele….a kolejne zęby w drodze.

Blog

Wpis nie rozwiązuje podstawowego pytania: szczepić, czy nie szczepić? Odżegnuje się od ogólnopolskiej histerii, że w szczepionkach są związki rtęci. Ja akurat jestem z pokolenia, gdzie nikogo nie pytano – czy ty, drogi rodzicu chesz zaszczepić dzieciaka na to czy na tamto…? Sprawę szczepienia przeciwko pneumokokom ogarnęliśmy informacją, że np. w Anglii szczepienie to jest obowiązkowe.

Czytaj Więcej

Blog

Dzień wolny, nasza mama poszła do fryzjera a ponieważ pora wczesna i sezon na pyszne, maliny, pomidory, jagody i inne owoce w pełni, postanowiliśmy z Olkiem zrobić niespodziankę i udaliśmy się na targ.

Czytaj Więcej